fundacjatop.pl

Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

Podatek mediów niezależnych - media bez wyboru

16.02.2021, 13:23

Wraz z początkiem lutego 2021r., aktualny rząd do spisu legislacyjnych prac wprowadził inicjatywę ustawy, której następstwem będzie ustanowienie datku z tytułu reklamy konwencjonalnej i internetowej. Formalnie program ten opowiada o nałożeniu podatku, jednakże większość ludzi nazywa to po prostu haraczem. 10.02.2021 roku wiele prywatnych mediów manifestowało właśnie przeciw wspomnianemu projektowi. Wspólnie z nimi postawiło się szereg innych ludzi, którzy też uważają, że jest to niezwykle krzywdzące. Według założeń mniej więcej połowa wpływów ze składek od reklam ma dotrzeć do NFZ. Jednakże rząd najprawdopodobniej nie ma pojęcia, iż reklamy to decydujące (a nierzadko nawet jedyne) źródło dochodu mediów prywatnych, innymi słowy radio, telewizja, gazety bądź też różnorodne internetowe materiały. To oznacza, że w przypadku gdy podatek ten faktycznie zostałby doprowadzony, wtedy takiego rodzaju media niestety nie będzie stać na to, aby działać oraz realizować niezależne media.


Sprzeciw polegał na tym, iż zamiast odmiennych treści lub programów w telewizji, wyświetlany był tylko i wyłącznie niepospolity komunikat na czarnym tle pt. "Tu miał być Twój ulubiony program". Jednakowoż na internetowych witrynach takich jak interia.pl, tvn24.pl czy onet.pl czytelnicy witryny nie mogli prześledzić żadnych publikacji. Do całej akcji podłączyły się też różnorodne radiowe stacje, między innymi radio ZET, TOK FM, Rock Radio czy też RMF FM. Media zaangażowane w protest podały na swoich internetowych portalach pismo otwarte do polskich władz oraz szefów partii politycznych. To wyłączenie większości informacyjnych portali, telewizyjnych stacji oraz radia na równe 24 godziny bez wątpienia zapisze się w historii naszych mediów. Na dodatek, należności podatkowe, które miałyby być przeznaczone na Narodowy Fundusz Zdrowia, stanowią w rzeczywistości nie więcej niż 0,5% dostępnych środków. To oznacza, że zasadniczo środki te nijak nie zmienią nic w służbie zdrowia, a mogą nawet pogorszyć i tak nieciekawą sytuację znacznej większości niezależnych mediów. Co więcej, wiele ludzi zajmujących się mediami sądzi, że wyznaczenie kawałek należności z podatku medialnego przeznaczonego na Narodowy Fundusz Zdrowia, posiada propagandowe nastawienie, które ma za zadanie nastawić publiczną opinię na niekorzyść dziennikarzy. Najwidoczniej w tym projekcie rozchodzi się o fakt, żeby fundusze odebrane mediom niezależnym, tak więc w przybliżeniu 300 milionów złotych w przeciągu roku, za pośrednictwem rządu zostało przeznaczone dla mediów wspierających partię rządzącą. Raczej napięte stosunki stale są utrzymywane, w związku z tym nie wygląda na to, by dysonans miał się szybko rozwiązać.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij