fundacjatop.pl

Wygrana polskiej kadry z reprezentacją Andory. Czas na pojedynek z reprezentacją Anglii!

Wygrana polskiej kadry z reprezentacją Andory. Czas na pojedynek z reprezentacją Anglii!

08.04.2021, 10:45

Eliminacje do mistrzostw świata, które są organizowane w Katarze w 2022 roku wystartowały w zeszłym tygodniu. Od kilkunastu tygodni reprezentacja Polski posiada nowego trenera, a więc eksperci wierzą w to, iż forma reprezentacji poprawi się znacznie. W tym momencie jesteśmy już po dwóch grach pod wodzą Sousy Paulo i warto przyznać, że trudno na tej podstawie zdiagnozować grę naszych piłkarzy. Pozostaje mieć nadzieję, iż z każdym kolejnym meczem gra naszej kadry będzie wyglądała lepiej. Bardzo dużo kibiców kadry polskiej liczyło na to, że spotkanie z kadrą Andory będzie bardzo prostym obowiązkiem i atakujący piłkarze zyskają okazję na strzelenie dużej liczby bramek. Rzeczywistość wyglądała jednak trochę przeciwnie i w ostateczności nie był to najłatwiejszy mecz dla zawodników Sousy Paulo. Wielka zasługa w triumfie należy kapitana kadry Polski Lewandowskiego, który ustrzelił dwa trafienia. Negatywną wiadomością jest jednak to, że kapitan polskiej kadry doznał szkody, która może go wyeliminować ze spotkania z angielską kadrą.

W pierwszym pojedynku kwalifikującym do mistrzostw świata w Katarze polska drużyna zremisowała 3:3 z reprezentacją Węgier. Premierowa odsłona tamtego starcia była nieco słabsza w wykonaniu polskich graczy, ale z korzyścią dla nas w następnej odsłonie pokazaliśmy się znacznie lepiej. Mieliśmy szansę nawet zwyciężyć to starcie, jednak mimo to musimy radować z bardzo dobrego rozstrzygnięcia. Trzeba mieć świadomość, że każdy punkcik może może być wpływowy na rozstrzygnięcie walki o mistrzostwa świata. Jeśli koncentrujemy się nad tym, by zagrać na mistrzostwach świata w 2022 roku, musimy regularnie zdobywać punkty z każdym rywalem. Reprezentacja Andory pokazała się świetnie w linii defensywnej, jednak ostatecznie musiała uznać lepszą formę polskich zawodników. Napastnik Bayernu Monachium opuścił plac gry z urazem i na nasze nieszczęście nie da rady zaprezentować się przeciwko zespołu angielskiego na dobrze znanym stadionie Wembley. Za naszego kapitana na murawie zjawił się Świderski Karol, który trafił gola na 3:0 dla naszej kadry.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij